Teatr jednego aktora

Sesje rady gminy Koszyce to przedstawienia jednego aktora. Radni, sołtysi i niekiedy mieszkańcy obecni na sali są tylko tłem i biernymi słuchaczami nudnych jak flaki z olejem przemówień lokalnego dyktatora. Nudnych do tego stopnia, że przedstawiciele Młodzieżowej Rady Gminy wytrzymują tylko do momentu ogłoszenia przerwy w „obradach” i dyskretnie ewakuowani przez swoją opiekunkę wracają do realu. Ufff! Kolejna droga przez mękę zaliczona.

Poniżej fragment sesji z 11 września 2017 udostępniony przez mieszkańca Koszyc p. Krzysztofa Chodorowskiego.
Wazelina wójta w stronę ulubionego stowarzyszenia i jego prezesa.

Punkt porządku obrad „Sprawozdanie z działalności wójta w okresie między sesjami” manipulant wykorzystuje do autopromocji i prania mózgów swoich radnych. Na wrześniowej sesji opowiedział w detalach jak będzie wyglądał pomnik w Koszycach zamówiony u „znanego w świecie artystycznym profesora”. Wójt już nawet wie, co królowa Elżbieta Łokietkówna – centralna postać pomnika – będzie dzierżyć w dłoniach. Szczerze mówiąc mieszkańców bardziej interesuje, ile za ten pomnik wójt dostanie w łapę. Po doświadczeniach z plastykowym bublem – zegarem na koszyckim rynku, który tylko na fakturach wykonany jest z żeliwa – można śmiało zakładać, że będzie to kwota imponująca.
Po co pomnik ? No przecież będziemy się starać o prawa miejskie dla Koszyc.
Ale radni nic jeszcze o tym nie wiedzą. To się w swoim czasie dowiedzą.
Radnym podpowiadamy. Publiczne pieniądze, zamiast na pomnik wójta, przeznaczcie na rządowy program Mieszkanie Plus. Więcej odwagi. Mieszkańcy będą Wam wdzięczni.