Rewitalizacja, prywatyzacja czy kradzież ?

Dzięki interwencji Tadeusza Polaka – prezesa Stowarzyszenia Wspierania Demokracji Lokalnej Rada Gminy Koszyce uchyliła niezgodną z przepisami uchwałę o przystąpieniu do Gminnego Programu Rewitalizacji. To jeszcze jeden dowód na to, że większość z radnych klepie bez zastanowienia wszystko, co podsunie przebiegły wójt.
Pragniemy zwrócić uwagę wszystkich mieszkańców, że rewitalizacja – to jeden z najważniejszych programów w gminie Koszyce, a toczy się jakby za naszymi plecami.
Rewitalizacja to cały szereg działań gospodarczych i społecznych.
Celem rewitalizacji jest wyprowadzenie terenu ze stanu kryzysowego i zwiększenie szans mieszkańców na lepsze życie. Dlatego też fundamentem rewitalizacji jest UDZIAŁ MIESZKAŃCÓW, który ma być widoczny na każdym etapie tego procesu. To MIESZKAŃCY, a nie wójt, decydują o tym, które obszary w gminie wymagają naprawy w sferze gospodarczej, a przede wszystkim społecznej.

Uczciwi wójtowie dbają o to, aby przeprowadzić solidne konsultacje z mieszkańcami, zachęcić mieszkańców do aktywnego udziału w tym ważnym dla rozwoju gminy procesie. Ale nie nasz dyktator.
Oczywiście na papierze wszystko się zgadza. Firma z Cieszyna wynajęta za ponad 30 000 zł przygotowała diagnozę gminy i wyznaczyła tereny zdegradowane i do rewitalizacji: Włostowice – 76 ha (w tym około 40 % grunty rolne !!), Koszyce – 67 ha, Rachwałowice – 17 ha, Książnice Małe – 16 ha.
A jak przebiegały wymagane prawem konsultacje. Tradycyjnie według sprawdzonej metody Rybaka. Odbyły się 2 spotkania z mieszkańcami w UG Koszyce. Pierwsze zebranie o 9:00 rano. Frekwencja: 12 pracowników wójta, dyrektor szkoły, dyrektor muzeum i 1 mieszkaniec Dolan.
Drugie zebranie o 13:00. Frekwencja podobna + 2 osoby z Rachwałowic.
Wójt się pochwalił, że w ramach konsultacji wpłynęło również 80 ankiet (45 papierowych i 35 elektronicznych). Jak widać cały urząd stanął na wysokości zadania. Przypomnijmy, gmina Koszyce liczy około 5500 mieszkańców.

Dlaczego wójt tak bardzo się spieszy ?
Dlaczego wójt boi się konsultacji z mieszkańcami ?
Dlaczego przy wyznaczaniu obszarów do rewitalizacji w gminie Koszyce nie zastosowano obiektywnych, wzorcowych w Małopolsce kryteriów takich jak np. w gminie Chełmek ?
Dlaczego do rewitalizacji zakwalifikowano tak duże obszary gruntów rolnych we Włostowicach i Książnicach Małych ?

Odpowiedź jest prosta. Rybak realizuje swój kolejny przekręt, być może największy w okresie 40 letniej dyktatury. Jemu już nie wystarcza mała łyżeczka. Tereny po rewitalizacji nabiorą odpowiedniej wartości i Rada Gminy Koszyce (czytaj: Rybak) będzie mogła robić z nimi co tylko zechce. Wtedy np. z wnioskami o scalenia gruntów wystąpią ludzie wójta. I tak dokona się największy przekręt w białych rękawiczkach na oczach zdezorientowanych mieszkańców gminy Koszyce.

Koszyckie Błonia i Osiek – własność Wspólnoty Gruntowej w Koszycach praktycznie już są zawłaszczone przez Rybaka. Udziałowcy wspólnoty przekazali te grunty nieodpłatnie gminie Koszyce czyli wszystkim MIESZKAŃCOM gminy. Nie Rybakowi. Nie szwagrowi. Nie radnej wójta z Małych Książnic. Pomimo interwencji mieszkańców Koszyc i Sokołowic wójt nie zrobił nic, aby skomunalizować czyli włączyć do majątku gminy grunty o pow. 25 ha i wartości ponad 1 mln zł. A wystarczy tylko zwrócić się z wnioskiem do wojewody w tej sprawie.

Pozostańmy z nadzieją, że mieszkańcy gminy Koszyce skupieni wokół Stowarzyszenia Wspierania Demokracji Lokalnej do kolejnej kradzieży nie dopuszczą.

P.S.
Poniżej informacja wójta w sprawie rewitalizacji. Co poeta chciał powiedzieć ?