NGO górą. Wójt traci wpływy

Nie od dziś wiadomo, że aktywni mieszkańcy działający w organizacjach społecznych (zwanych też pozarządowymi albo NGO albo trzecim sektorem) to najlepszy materiał na przyszłych radnych, wójtów czy burmistrzów. Pocieszający jest fakt, że takich ludzi mamy w gminie Koszyce coraz więcej. Miło nam poinformować, że Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Jaksice, „Aktywni Razem” z Ksiażnic Małych i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej w Książnicach Wielkich otrzymają dotacje (do 5 tys zł) z Funduszu Inicjatyw OBYWATELSKICH.

Mieszkańcy – manipulowani i ogłupiani przez lokalnego dyktatora przez ostatnie 40 lat – zaczynają dostrzegać i rozumieć swoje prawa. Potrafią założyć stowarzyszenie, wiedzą gdzie szukać środków na swoją działalność. Dostrzegają, że wójt i samorząd mają obowiązek „wspierania organizacji pozarządowych w realizacji ważnych celów społecznych”. (Ustawa o działalności pożytku publicznego Dz. U. z 2003 r. Nr 96, poz. 873)

Deprecjonowana przez wójta praca od podstaw Krzysztofa Chodorowskiego i potem Agnieszki Kubickiej  przynosi teraz efekty. Wyrzuceni z pracy w UG Koszyce, bo nie dali się wciągnąć do „dworu”, pozostawili po sobie niezniszczalny ślad, świadomość mieszkańców. Członkowie stowarzyszeń, działacze społeczni, sołtysi uwierzyli, że coś od nich zależy, że nie muszą już biegać do wójta po każdy grosz na działalność dla dobra wspólnego. Wiemy już jak korzystać z ustaw o funduszu sołeckim i budżecie obywatelskim. Po wyroku WSA w Krakowie wiemy też, że wójt jest naszym pracownikiem i mamy prawo wiedzieć jak wykonuje swoje obowiązki.

Gołym okiem widać, że nasz dyktator traci grunt pod nogami. Radni dopominają się o szkolenia, bo nie chcą już być marionetkami wójta. Nauczyciele – grupa mieszkańców o największym potencjale intelektualnym przez całe lata skutecznie odsuwana od samorządu – dali dyktatorowi pstryczka. Wójt zwrócił się do nich pisemnie z pytaniem jak zmniejszyć wydatki z budżetu gminy na oświatę. Nauczyciele szczerze i odważnie w jednym z punktów wskazali na brak potrzeby organizowania im poczęstunków z okazji Dnia Nauczyciela. Dyktator się uniósł.. i za karę przestał z nimi jeździć na wycieczki. Jakoś to przeżyli.

Wraz z wygraną PiS w wyborach parlamentarnych skończyła się polityczna osłona PO naszego dyktatora. Pozostało mu jeszcze PSL i Kosiniak Kamysz, z którym fotografuje się regularnie na tle domu Senior – Wigor w Ksiażnicach Małych. Ale czy to wystarczy, by dotrwać chociaż do końca kadencji ? Odpowiedź na to pytanie zna tylko Zbigniew Ziobro.